Ustrzyki Dolne

Bieszczadzkie zioła i ich korzenie – kobylak (szczaw) cz. II

Niektóre korzenie, które służą nie tylko jako przyprawa (np. chrzan), ale są smacznym dodatkiem do dań głównych lub wręcz bazą do przygotowania smacznego dania. Taką rośliną jest szczaw - kobylak.

Bieszczadzkie zioła i ich korzenie – kobylak (szczaw) cz. II

Szczaw to roślina, która ma właściwości lecznicze oraz była i jest wykorzystywana w medycynie ludowej.

Warto wiedzieć - kobylak wzmacnia osoby osłabione, szczególnie z blednicą, kobiety wyczerpane obfitymi miesiączkami oraz osoby po przebyciu chorób zakaźnych. Poprawia samopoczucie, znosi reakcje autoagresji immunologicznej i objawy alergiczne. Wzmaga wydzielanie żółci i soku trzustkowego. 

Uwaga! Nie jest natomiast wskazany przy kamicy moczowej, szczególnie gdy kamienie powstają z soli kwasu szczawiowego. 

Zastosowanie w medycynie ludowej
Korzeń szczawiu stosowany jest w zatruciach pokarmowych, biegunkach, infekcyjnych wirusowych i bakteryjnych. Nadmiernej fermentacji, wzdęciach, także w niedokrwistości i utracie krwi. 
Sproszkowanego korzenia używa się jako zasypki na powierzchniowe rany i owrzodzenia. Używano go także do czyszczenia zębów, szczególnie przy krwawieniach, stanach zapalnych dziąseł i szkorbucie (gnilcu).

Przeciwskazania
Nie wolno kobylaka podawać kobietom ciężarnym i karmiącym. Szczaw nadużywany i przedawkowany staje się niebezpieczny. Przede wszystkim szczawiany mogą odkładać się w nerkach i pęcherzu moczowym sprzyjając powstawaniu kamicy moczowej (szczawian wapnia). Zbytnie absorbowanie wapnia przez związki szczawianowe może spowodować odwapnienie kości i zaburzenia kurczliwości mięśni (hipokalcemia). Nadmierne ilości antrachinonów i szczawianów wywołują ostrą, długotrwałą biegunkę, zaburzenia wodno-elektrolitowe i kwasowo-zasadowe organizmu.

Z pozdrowieniami Niezłe Ziółko

zobacz także:
Kjudka

Krystyna Judka

Ziołami zajmuję się od dziecka. Zawsze interesowało mnie jak to się dzieje, ze wypijemy herbatkę i już pomaga. Potem poznałam tajemnicze legendy i podania na temat czarodziejskich mocy roślin. Zioła zbieram, suszę i przetwarzam. Robię gotowe mieszanki ziołowe i preparaty takie jak: maceraty olejowe, glicerynowe, alkoholowe i inne. Z nich kolejno: maści, kremy, toniki i nie tylko. Skończyłam studia podyplomowe w PWSZ Krośnie na kierunku: „Towaroznawstwo zielarskie, kosmetyczne i żywności funkcjonalnej”, a moim promotorem był dr Henryk Różański. Dla osób chętnych dowiedzieć się czegoś więcej prowadzę bloga: www.niezleziolkobieszczad.blogspot.com. Zioła to moja pasja.